Księga Gości

Witaj w księdze gości bloga toandfro. Wpisz się.

83 odpowiedzi na „Księga Gości

  1. ~Klaudia pisze:

    Czytam od kwietnia 2012 :) Jak na razie zostałam i czytam :D

  2. ~Agnieszka pisze:

    Wpadłam na chwilkę ale już zostanę :) Pozdrawiam rodzinkę i zwierzaki… dodam tylko że podziwiam że tak Ci się chce :))))

  3. ~Agata pisze:

    Za pozwoleniem to i ja chcę być gościem. Aga-ta

  4. ~Agata pisze:

    Za pozwoleniem to i ja zostanę.
    Aga-ta

  5. ~Iwona pisze:

    Świetnie czyta się Twoje słowa :) Pozdrawiam

  6. ~Sylwia pisze:

    Przeczytałam najnowszy wpis…Przeczytałam 3 miesiące wstecz…Rzuciłam się na wrzesień 2006 i skończyłam wrzesień 2009 o 2.13 w nocy, dziękuję bardzo. Co prawda, szkoda czasu na sen, bo skoro chłopaki śpią, to można by przeczytać więcej… Kusi, ale oczy właśnie poturlały się po klawiaturze, więc naprawdę idę spać. Kilka słów: mądre, inspirujące, zabawne czasem do łez (dialogi z marca 2009!), poza tym jak rany, to jest blog o mnie, Brodatym i Parówce :) Dziękuję. Wracam rano :)

  7. ~Dorota pisze:

    Witam

    Od dzisiaj jestes moja idolka. Twoj blog jest wspanialy , a Ty wyjatkowa.

    Pozdrawiam

  8. ~Agnieszka pisze:

    Cud, miód i orzeszki!!! Te i wiele wiele innych miłych słów przychodzi mi do głowy po przeczytaniu tego bloga od deski do deski. Cudownie, że są jeszcze na tym świecie tak interesujący ludzie. Brawo! Czekam na więcej. Wszystkiego naj!!!

  9. ~Bozena pisze:

    Witam serdecznie. Przeczytalam Twojego bloga w calosci i ze zdziwiieniem stwierdzilam ze doczytalam do konca, a bylo tego sporo.bardzo mi sie spodobaloto co piszesz i jak piszesz. I jak pozwolisz zostane tu na dluzej a moze juz na zawsze. Podziwiam odwage na zmiane miejsca zamieszkania , ja pare lat temu zrobilam podobnie tylko z ta roznica ze zmienilam kontynenty, i duze miasto na jeszcze wieksze.hihihihi NYC. Pozdrwaiam serdecznie.

  10. ~Anna pisze:

    Droga T&F! Od tygodnia nie robię nic innego, poza czytaniem Twojego bloga! Przebrnęłam przez wszystko – od samego początku, aż po ubiegłą środę :) I jestem zachwycona (co z tego, ze przez to mogą mnie wywalić z roboty ;P ). Jesteś niesamowitą i inspirującą kobietą! Jesteśmy w podobnym wieku, więc wiele z Twoich doświadczeń mogłam odnieść do siebie. Mam też córeczkę 4-letnią, więc czytanie o wybrykach Nelci było dla mnie niesamowitą rozrywką:) Piszesz z taką lekkością i takim poczuciem humoru, że gęba sama się śmieje :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie i mam nadzieję, ze proceder będzie trwał ;)
    Ania

    • toandfro pisze:

      Dziękuję!!! Ale pilnuj, żeby Cię z roboty nie wywalili :-) Proceder będzie trwał, zapewniam, bo ja się muszę wypisać, żeby żyć :-)

  11. ~ala pisze:

    I ja dołączam do grona fanów! Pozdrawiam serdecznie!

  12. ~KaHa pisze:

    Wpadłam tu przypadkowo, przez wpis o psach. Zainteresowało (szczególnie ta Wasza wieś piękna)… Zostanę dłużej, jeśli pozwolisz.

    • toandfro pisze:

      o psach nie piszę często, choć towarzyszą mi przez cały czas, bo uwielbiam :-)

      • ~KaHa pisze:

        No tak, tylko po tym wpisie o psach przeczytałam praktycznie 7 lat Waszego życia. I przyznam szczerze, że cieszę się z tego, że – mimo remontu – jesteście szczęśliwi.
        Zawsze wierzę w to co robię, do czego dążę, nawet mimo przeciwności losu. A Wasz przykład pokazuje, że można…
        Zazdroszczę Wam tej wsi jak nie wiem co. I cieszę się, że są ludzie, którzy potrafią jeszcze docenić ten dar. Mam nadzieje, ze kiedyś i ja będę miała tą „swoją wieś” .
        Pozdrawiam

        • toandfro pisze:

          Im jestem starsza, tym głębiej jestem przekonana o tym, że jedyny w życiu sens polega na tym, aby żyć dokładnie tak, jak chcemy, a nie tak jak nas zmusza los. Ale to jest okrutnie trudne wyzwanie…

  13. ~joanna pisze:

    wpadłam na chwilę i juz od kilku godzin nie mogę sie oderwa :) czy myslala pani o napisaniu ksiażki?

  14. ~Paulina pisze:

    Bardzo lubię czytać o twoim nowym wiejskim życiu. Uważam,że świetnie sobie radzisz. Jestem starą kobietą, która także większość czasu spędza na wsi, w starej wiejskiej chałupie.Jestem tam najszczęśliwszą istotą pod słońcem. Lubię swój ogród i przyrodę. Mam zwierzęta, które kocham.Uwielbiam siedzieć na swoim tarasie i czytać, czytać,czytać (jestem już na emeryturze i mogę to robić bez ograniczeń).Pozdrowienia.

  15. ~Anna pisze:

    Ja również będę tęsknić i czekać… Twój blog przeczytałam w ciągu 4 dni…nie wyobrażam sobie, że nie zobaczę już Twoich wpisów… zlituj się nad nami !!!!!!!!!!!!!!! Ja mieszkam w Grecji – Greczynki są straszne- wredne, okrutne babska- sama się dziwię, ze to mogę znieść, ale : „co cię nie zabije, to cię wzmocni” :) Czekam na wiadomość, że znowu piszesz .
    Dużo, dużo uścisków <3 <3 <3

  16. ~jola pisze:

    droga tondfro,
    po powrocie z urlopu odpaliłam kompter, aby przeczytać twojego bloga-to najlepiej chyba oddaje jak bardzo lubię Cie czytać.Jesteś wspaniałą osobą, a na dodatek masz naprawdę boskie pióro i styl. Czemu Twoja strona znkinęła??? Odezwij sie, proszę

    • toandfro pisze:

      Dziękuję :-) A która moja strona zniknęła? Archiwum jest zahasłowane :-)

      • ~jola pisze:

        OK-dziś mi sie normalnie Twój blog otwiera-wczoraj po prostu miałam tradycyjny pourlopowy kociokwik.Spanikowałam,ze zawiesiłaś pisanie bloga- tym bardziej,ze jesli dobrze pamietam miałaś w tym roku moment zawahania. Pisz, pisz, bo naprawdę rzadko co czytam z taką przyjemnoscią.

  17. ~Grażyna pisze:

    czytam twój blog i bardzo mi się podoba,
    -twoje spostrzeżenia, są madre, maja sens, logike
    super, i podziwiam, serdecznie pozdrawiam

  18. ~Aga-ta pisze:

    Witaj, jak tam twój ogród? Napewno piękny.
    My „CZYTACZE” wiemy że masz dużo pracy i jeszcze pasjonującą szkołę, ale odezwij się.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>