Pan Promyk

Pojechałam z Małą na ferie do Wrocławia. Naładować akumulatory.
Pociąg relacji Lublin- Wrocław, klasa pierwsza, bo bałam się, że zamarzniemy w przedziale (ugotowałyśmy się). Na Śląsku wsiadł Pan. Nie jestem typem gadającym z pasażerami, zazwyczaj wożę ze sobą słuchawki, żeby wyłączyć się z rozmów o pogodzie. Ale z Nelką się nie da. Grałyśmy więc w Dobble, gadałyśmy, a nasz współpasażer niebawem się do nas przyłączył. A że był zabawny i otwarty, kupił sobie moje dziecko po pięciu minutach wspólnej podróży. Po niespełna godzinie wiedział już, że matka jest śpiochem i leniem, i że chodzi po domu w zielonej masce na twarzy (papla).
Rozmawialiśmy o mojej przeprowadzce na wieś, o jego pracy, o podróżach, o naszym myśleniu o tym, co ważne, o ludziach, o szkole, o dzieciach, o zwierzakach, i o Meryl Streep. To było łatwe i bardzo przyjemne, bo choć żyjemy w kompletnie innych światach, na wiele spraw patrzymy podobnie. Poczułam, że świat jest naprawdę bardzo mały, kiedy spojrzeć na niego przez pryzmat pewnych prostych wartości.
Po godzinie do przedziału weszła pani, spojrzała na mnie, spojrzała na Pana, dostała spazmów, zaczęła bełkotać trzy po trzy i obdzwaniać całą rodzinę i znajomych.
We Wrocławiu wysiedliśmy i pożegnaliśmy się.
On mnie już pewnie nigdy nie zobaczy; ja nadal będę oglądać każdy film z jego udziałem i dziękować losowi, że miałam przyjemność spędzić cztery godziny z jednym z najwybitniejszych aktorów naszych czasów.

Wśród tych wszystkich okropności ostatnich tygodni, nareszcie jakiś przyjemny prezent od losu.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na „Pan Promyk

  1. ~ania pisze:

    Janusz Gajos?

  2. ~Smalpit pisze:

    Któż to mógł być? Może jakaś podpowiedź? Albo odpowiedź na maila? P R O S Z Ę :)

  3. ~Anna pisze:

    Nie ukrywam, że czekałam na kolejny wpis… ja z tych uzależnionych od czytania toandfro:) Czytam, czytam, cieszę się, że znów wpis i …. mnie też mała ciekawość zjada i próbuję typować wśród moich ulubionych: Gajos, Fronczewski, Dorociński, Frycz, Jakubik, Więckiewicz… Oj toandfro… zaczyna sie typowanie;)
    A odpoczęłaś we Wrocławiu? Bo ja właśnie wyprowadzam się za, żeby żyć spokojnie. Co prawda 15 km, ale zawsze coś…

  4. ~kasiullek pisze:

    czytelnicy umierają z ciekawości :)

  5. ~indiana pisze:

    Jak milo ze wrocilas :) juz sie zaczelam zastanawiac co tak pozera Twoj czas ze nie piszesz :) .Pozdrawiam

  6. ~Aska pisze:

    Ja też się cały czas zastanawiam gdzie jesteś , jak Cię tu nie ma !?

  7. ~ewa pisze:

    żyjesz?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>