Miesięczne archiwum: Maj 2013

ja, która nie cierpię seriali…

Dwóch rzeczy z zasady nie robię. Nie czytam kryminałów, sensacji, romansów itp. Jedyne i nieliczne tego typu pozycje w mojej bibliotece należą do małżonka. W całej mojej historii czytelniczej kryminały mogłabym policzyć na palcach jednej ręki. Ale pamiętam tylko jakiegoś … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

że skarpeta będzie tematem wpisu, to bym w życiu nie pomyślała :-)

Najpierw się obudziłam i kazałam mężowi wyłączyć kierunkowskaz . Potem poszłam na pole i obcięłam trochę chwastów. Po powrocie do domu stwierdziłam, że Bagira pożarła Nelkowe kakao na moim różowym dywanie, którym cieszę się od trzech tygodni . Ściągnęłam brudne … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina

Nie zdziwię się, jeśli mnie moja mama będzie nękać zza grobu. Ani trochę. Co prawda to jeszcze nie teraz, bo na szczęście poprawia się jej powoli. Piszę „na szczęście”, bo śmierci życzyć nikomu nie wolno. NIE WOLNO. Amen. Ale, że … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

not long…

Not long Not long That’s what he said There’s nothing you can do Lekarz do mnie: stan bardzo ciężki, niech pani nie pokłada zbyt wielkich nadziei. Organizm nie reaguje na leczenie. Niewielu pacjentów wychodzi z tego stanu, w mojej karierze … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 19 komentarzy

ogrodniczka

Żeby nie było wątpliwości – ogrodnik ze mnie żaden. W końcu przez pierwsze ćwierćwiecze mieszkałam w bloku, w samiuteńkim centrum miasta, z jednym kaktusem na parapecie. Potem – już „na swoim” – dostałam fikusa Benjamina, który jest ze mną od … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy