Miesięczne archiwum: Maj 2012

sentymentalnie :-)

Maluchy dostały budy. Ocieplane z wszystkich możliwych stron. Małżonek trzy dni dywagował nad rozmiarem, żeby nie było im ani za ciasno, ani za luźno. Potem przez kolejne trzy dni robił pod te budy specjalny taras – żeby było sucho, i … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

sobota

Dziś zostałam obudzona pocałunkiem w stopę A potem dostałam jajecznicę na kiełbasie, jak przystało na chłopkę idącą w pole na cały dzień. Bo potem… potem okopałam chore tuje i poprzycinałam im gałęzie. Wypieliłam 8 rzędów ziemniaków, ogórki i marchewkę. Następnie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

apdejt majowy

Właśnie skonstatowałam, że strasznie na wyrost mam te psy ponazywane. Rudy nie jest rudy, tylko wyblakło-beżowy. Carmen nie ma nic z operowego dostojeństwa, jej wielkie imię ma nadrabiać jej niedostatki urody i inteligencji. Bestia jest skończoną trusią i przylepą, która … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

dylematy wychowawcze

Dziewczyna mi dorasta. Pod wpływem swojej dziewięcioletniej idolki przekuła sobie wczoraj uszy. Nasza zgoda na ten proceder wprawiła ją w tak dobry nastrój, jaki rzadko u niej uświadczysz. Pojechaliśmy więc do kosmetyczki, dzieciak rozradowany, kolczyki wybrane. Pierwsze ucho – pstryk … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

New York New York…

Nie wiem, co mi się stało, ale zaczęłam śpiewać. Chyba z nadmiaru szczęścia. I ku rozpaczy mojego męża, który ma słuch muzyczny i dobry gust. Przerobiłam już Niemena, Franka Sinatrę, Zakopower, Grechutę i Akademię Pana Kleksa. Moja interpretacja „Psich smutków” … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy